Tango z rewii "Pociąg, dancing, żart, skecz" z teatru "Banda"(Fred Melodyst / Marian Hemar)Orkiestra Taneczna Towarzystwa "Syrena Record"dyrygent Henryk Wars Kilka lat temu dotarło do mnie, że jestem uzależniona od miłości,że jeśli kocham, to kocham za bardzo. Trochę za późno udało mi się zidentyfikować problem. Wiem skąd się to wzięło. Rodzice nie okazywali mi miłości ani czułości. Byłam niepewnym siebie, skromnym, spokojnym, odsuniętym dzieckiem. Wyszłam za mąż za 7 miesięcy temu admin 1. Kobiety często nie chcą się kochać z różnych powodów. Może to być spowodowane traumą z przeszłości, lękiem przed bliskością, brakiem zaufania do partnera lub po prostu brakiem chęci do seksu. Niezależnie od tego, jaki jest powód, ważne jest, aby partnerzy rozmawiali o swoich uczuciach i potrzebach w Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-04-21 15:49:18 sowka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: ekonomista Zarejestrowany: 2012-04-21 Posty: 150 Wiek: 24 Temat: rzadko się kochamy mimo, że....cześć dziewczyny, jestem tu 1 raz.. chciałam byście powiedzialy co myślicie o moim problemie. Jestem z chłopakiem ponad 3 lata a od 3 lat mieszkamy razem. Kiedys kochaliśmy sie codziennie tetaz jest to bardzo rzadko- mimo, że mi prawi komplementy czyli teoretycznie mu sie podobam. i próbowałam wszystkiego rozmow było miliony i po nich zmiana na tydzien poźniej to samo, seksownej bielizny próbowałam, byłam też niedostępna i nic. Jak pytałam ostatni raz to powiedział że ja zasypian wcześniej a on ogląda mecze:) ale przeciez można się kochać nie tylko wieczorem, nie mam juz pomysłu prosze doradźcie. 2 Odpowiedź przez niuniaelk 2012-04-21 16:02:31 niuniaelk Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: fryzjereczka Zarejestrowany: 2012-04-13 Posty: 52 Wiek: 21 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....moze po prostu znudzilo mu sie to albo w najgorszym przypadku zdradza cie 3 Odpowiedź przez sowka 2012-04-21 16:06:26 sowka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: ekonomista Zarejestrowany: 2012-04-21 Posty: 150 Wiek: 24 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....na 99% mnie nie zdradza.. chyba, że tak jak piszesz znudziło mu się.. ale jak pytałam to powiedział, że ze mną jest wszystko w porządku, czasem cos mówił że on za szybko dochodzi ... ale kiedys byl tekst ze ja"ruchacza" potrzebuje.. a ja po prostu nie chce się kochac tak jak teraz raz na 3 tyg. 4 Odpowiedź przez Krzysztof1988 2012-04-21 17:33:14 Krzysztof1988 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-01 Posty: 388 Wiek: 24 Odp: rzadko się kochamy mimo, że.... A określ ile wynosi tygodniowo te twoje rzadko. Od jestem szczęśliwym narzeczonym. 5 Odpowiedź przez Catwoman 2012-04-21 18:03:54 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rzadko się kochamy mimo, że....no własnie- "bardzo rzadko" znaczy ile? Facet nie maszyna, nie musi sie kochac codziennie, raz na kilka dni też mu wystarczy. 6 Odpowiedź przez frytka292 2012-04-21 19:12:10 frytka292 Gość Netkobiet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-05 Posty: 883 Wiek: 22 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....ja też mam podobnie. wkurza mnie mój facet!!! wcześniej kochalismy się co 2 dzień a teraz raz na 2 tyg. na początku było tak że zawsze to ja musiałam pierwsza robić 1 krok bo on tego nie robił. po pewnym czasie zaczęło mi to przeszkadzać. zwróciłam mu uwagę i powiedział ze on nie umiem zaczynać ... powiedziałam że albo zaczyna on albo nic nie będzie. to zaczynał ale po kilku dniach znowu to samo. to sie wkurw**** i dałam sobie spokój. jak to pisze aż płakać mi się chce bo już nerwów nie mam. juz tyle było kłótni o to ze szok. ja nie chce całe zycie pierwsza wyciągać ręki (((( on mysli że jak 100 razy dziennie mi powie ze mnie kocha lub jak to tęskni bedzie dobrze... a na mnie to nie dziala...wolalabym zeby on w lozku sie staral a nie tylko ja. dlatego przy grze wstepnej mam gdzies i nie wysilam sie juz... on wtedy napalony jest to zaczyna juz normalnie sie zachowywac 7 Odpowiedź przez Catwoman 2012-04-22 10:33:53 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rzadko się kochamy mimo, że....bardzo fajnie o takich kwestiach pisze w gazecie SENS. bodajże ta kwestia była poruszana numer, dwa lub trzy temu Seksuolog dość fajnie sie wypowiadał na ten temat, w każdym razie: NIE DEMONIZOWAĆ 8 Odpowiedź przez Remi 2012-04-22 21:22:43 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: rzadko się kochamy mimo, że.... frytka292 napisał/a:ja też mam podobnie. wkurza mnie mój facet!!! wcześniej kochalismy się co 2 dzień a teraz raz na 2 tyg. na początku było tak że zawsze to ja musiałam pierwsza robić 1 krok bo on tego nie robił. po pewnym czasie zaczęło mi to przeszkadzać. zwróciłam mu uwagę i powiedział ze on nie umiem zaczynać ... powiedziałam że albo zaczyna on albo nic nie będzie. to zaczynał ale po kilku dniach znowu to samo. to sie wkurw**** i dałam sobie spokój. jak to pisze aż płakać mi się chce bo już nerwów nie mam. juz tyle było kłótni o to ze szok. ja nie chce całe zycie pierwsza wyciągać ręki (((( on mysli że jak 100 razy dziennie mi powie ze mnie kocha lub jak to tęskni bedzie dobrze... a na mnie to nie dziala...wolalabym zeby on w lozku sie staral a nie tylko ja. dlatego przy grze wstepnej mam gdzies i nie wysilam sie juz... on wtedy napalony jest to zaczyna juz normalnie sie zachowywacJak nie umie, to nie umie, co go zmuszać więc... Jesteś z nim, akceptuj jakim jest, a nie narzekaj. Jeśli nie pasuje - porozmawiajcie i spróbujcie zmienić, a jeśli się nie uda - rozejdzcie, bo po co latami się Ci się chce, bo nie jest tak jak sobie wyobrażałaś? Cóż życie nigdy nie jest takie, jak sobie wyobrażamy. Stonuj, wykaż cierpliwość i zaakceptuj partnera. Ciesz się, że jest szczery, że mówi co myśli, bo to ważniejsze niż łóżko... Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 9 Odpowiedź przez aggia 2012-04-25 05:12:25 aggia Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-24 Posty: 45 Wiek: 31 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....bo dzisiejsi faceci to dupy! nie wiem, o co chodzi ale naprawde role sie odwocily i nie umieja juz wogole zdobywac, zatrzymac i adorowac kobiet! mam podobna sytuacje i jedno co moge doradzic... jak dla ciebie jest to wazne? jesli jest to problem, to pogadac szczerze, jezeli nic sie nie zmieni...a ty nadal bedziesz miala z tym problem... lepiej predzej z tego zrezygnowac niz sie meczyc. bo im dalej w las tym wiecej drzew... 10 Odpowiedź przez serduszko24 2012-04-25 08:00:03 serduszko24 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-15 Posty: 100 Wiek: 25 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....A wiecie co ja wam powiem? miałam podobnie ze swoim kochanym rzadko się kochaliśmy i nie dość że rzadko to na dodatek on szybko kończył z czego ja nie miałam przez to żadnej mu ględziłam na ten temat,że czuję się nie zaspokojona aż w końcu odpuściłam na wiecie co?jak przestałam o tym mówić to wtedy dopiero się dość że kochamy się prawie codziennie i to z jego inicjatywy to jeszcze robi wszystko żebym ja też nie została stara się długo wytrzymać albo po prostu dokańcza mi nawet było tak że miałam ogromną ochotę na seks a on nie to wtedy zaspokoił mnie tak już dobrze jest prawie pół roku i jestem teraz bardzo zadowolona a z początku było tak źle że nawet o odejściu już myślałam ale teraz wiem że może spróbujcie tak jak mówcie już nic na ten temat i nie inicjujcie może wtedy wasi faceci przestraszą się że coś jest nie tak i wtedy zaczną się życzę 11 Odpowiedź przez frytka292 2012-04-25 18:47:09 frytka292 Gość Netkobiet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-05 Posty: 883 Wiek: 22 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....ja sie zrobilam przez to zimna jak ryba i nic nie mowie mu przez 3 tyg o tym i jakos nic to nie zmienia. wydaje mi sie ze on mysli ze jak ja nie zaczne to wtedy on uwaza ze nie mam ochoty. tlumaczylam mu mln razy ze tak nie jest itp to nic to nie daje. takze pozostaje mi albo brac to w swoje rece i przygryzac jezyk z nerwow albo odpuscic sobie i zyc z nim jak stare dziadki co nie maja potrzeb seksu....mloda jestem to jakos to wytrzymam tylko ciekawe jak przyjdzie starac sie o dziecko za kilka lat czy tez bedzie tak...z takim tepem to ja w wieku 30 lat bede matka 12 Odpowiedź przez Catwoman 2012-04-25 18:51:45 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rzadko się kochamy mimo, że....frytka292, a gdzie ci sie do macierzyństwa spieszy? Niech ci się nie spieszy.... młoda jesteś i jeszcze w gorącej wodzie kąpana, weź głęboki oddech, zastanów się jakiego związku chcesz, co mozesz dać przede wszystkim i na tym się skoncentruj. Może spróbujcie budować więź między wami, tę intymną, wyższą niż seks 13 Odpowiedź przez frytka292 2012-04-25 19:20:48 frytka292 Gość Netkobiet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-05 Posty: 883 Wiek: 22 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....nasz związek jest normalny... więzi między nami są ... w rok czasu to chyba juz wyglada to bardziej zaawansowanie niz na poczatku ja wiem co chce od zycia...i wiem ze chce z nim byc tym bardziej ze sa planowane zareczyny. 14 Odpowiedź przez loveaellie 2012-04-28 11:44:37 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: rzadko się kochamy mimo, że.... My tez ostatnio coraz rzadziej. Czy to znak ze sie wypalamy? Dopiero 9 miesiecy, a juz jestesmy jak stare, stetryczale malzenstwo. Life is hard. After all it kills you. 15 Odpowiedź przez sowka 2012-04-28 14:13:30 sowka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: ekonomista Zarejestrowany: 2012-04-21 Posty: 150 Wiek: 24 Odp: rzadko się kochamy mimo, że....my jak się kochamy raz na 2 tyg. to jeszcze oznacza że jest super... nie mam już żadnego pomyslu co zrobić bo próbowałam wszystkiego oprocz wizyty u specjalisty... 16 Odpowiedź przez Catwoman 2012-04-28 14:53:18 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rzadko się kochamy mimo, że.... sowka napisał/a:my jak się kochamy raz na 2 tyg. to jeszcze oznacza że jest super... nie mam już żadnego pomyslu co zrobić bo próbowałam wszystkiego oprocz wizyty u specjalisty...A wam dwojgu to odpowiada? Tobie chyba nie, z tego co piszesz. Bo jeśli wam odpowiada to nie ma sensu dążyć do ....mody? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź « Wróć do tematów ruchac mi sie chce co robic chce mi si rucha co mam zrobi co mam zrobi jak chce mi si rucha codziennie chce mi sie kochac chce sie kochac ale nie mam z kim chce mi sie kochac codziennie co zrobic jesli chce mi sie ruchac co zrobi jak si chce rucha chce mi sie ruchac co mam zrobic co zrobic gdy chce mi sie ruchac ruchac mi sie chce chce mi sie ruchac chce sie kochac codziennie chce codziennie seksu chce sexu codziennie Do góry strony: Co mam zrobić CHCE SIĘ CODZIENNIE KOCHAĆ ALE ... :-( Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 344 165 musimy sie tego trzymac a na monitoring chodzisz? marta Postów: 746 241 byłam na monitoringu w listopadzie. Jajeczko było bardzo ładne, pęcherzyk rósł, endometrium idealne i naprawdę myślałam, że się uda, ale niestety. To mnie bardzo zmartwiło, bo skoro przy monitoringu nie zaszłam, to martwię się, że naprawdę coś poważnego jest na rzeczy. marta83 lubi tę wiadomość Maracuja Postów: 344 165 ja pierwszy raz bylam na monitoringu , jesli sie nie uda w nastepnym miesiacu znow ide chce wiedziec czy co miesiac mam owulke w tym samym czasie czy sie to jakos zmienia marta Ja z moim A. chcieliśmy tak co drugi dzień ( ale nie odmówilibyśmy sobie gdyby nam się zachciało np. 4 dni pod rząd ) ale patrząc na mój wykres można stwierdzić że nie kochamy się co dwa dni wręcz rzadziej ja się ostatnio źle czuje a jak ja mogę to mój zmęczony i tak się mijamy . Postów: 746 241 ja w tym samym czasie owu na pewno nie mam, ze względu na różną długość cykli. Jedne mają 33 inne 26 dni, więc owulacja wypada z pewnością różnie. w tym miesiącu nie mierzyłam temperatur i nie gimnastykowałam się nad tym czy ta owu była czy nie. Trochę mnie to zmęczyło i póki co na trochę sobie odpuszczam, zwłaszcza, że efektów moich wcześniejszych obserwacji jak dotąd nie widać. Jedyne na co zwracałam uwagę w tym cyklu to śluz, którego miałam jak na lekarstwo. Maracuja Postów: 344 165 Landrynka wrote: Ja z moim A. chcieliśmy tak co drugi dzień ( ale nie odmówilibyśmy sobie gdyby nam się zachciało np. 4 dni pod rząd ) ale patrząc na mój wykres można stwierdzić że nie kochamy się co dwa dni wręcz rzadziej ja się ostatnio źle czuje a jak ja mogę to mój zmęczony i tak się mijamy . skas to znam w tym miesiacu ale jak mi to gin dzisiaj powiedzial ze dobrze ze bylo wczoraj po 14 bo jak bylam na monitoringu o10 to pare godzin wczesniej byla owulka, takze jakas nadzieja jest tak sie tylko zastanawiam czy faktycznie plemniki moga przezyc w pochwie 36 godzin, marta Postów: 344 165 Maracuja wrote: ja w tym samym czasie owu na pewno nie mam, ze względu na różną długość cykli. Jedne mają 33 inne 26 dni, więc owulacja wypada z pewnością różnie. w tym miesiącu nie mierzyłam temperatur i nie gimnastykowałam się nad tym czy ta owu była czy nie. Trochę mnie to zmęczyło i póki co na trochę sobie odpuszczam, zwłaszcza, że efektów moich wcześniejszych obserwacji jak dotąd nie widać. Jedyne na co zwracałam uwagę w tym cyklu to śluz, którego miałam jak na lekarstwo. u mnie cykle zawsze co 27,28 i zauwazylam ze owulke mam w 13dc i powiem ci szczerze ze ja jakos w tym miesiacu tez chyba troche juz wyluzowalam i jakos male mam nadzieje wczesniej sie nakrecalam i wogole a teraz jakos tak marta marta83 wrote: skas to znam w tym miesiacu ale jak mi to gin dzisiaj powiedzial ze dobrze ze bylo wczoraj po 14 bo jak bylam na monitoringu o10 to pare godzin wczesniej byla owulka, takze jakas nadzieja jest tak sie tylko zastanawiam czy faktycznie plemniki moga przezyc w pochwie 36 godzin, Kochana To trzymam kciukaski mocno :* I życzę 2 kreseczek Mi gin kiedyś mówił że plemniki mogą coś właśnie koło 40 godz przeczyć ale też nie wiem czy to prawda Postów: 344 165 niewiem wlasnie jak to jest ale gdzies wyczytalam ze tyle moga przezyc wlasnie przy sluzach i jak jest mokro tam bylo troche inaczej okreslone hehe ja rowniez trzymam kciuki, tak ostatnio patrzylam na wykresy i zauwazylam ze dziewczyny nawet kochajac sie 3 dni przed owulka zachodza to moze cos w tym jest marta Postów: 746 241 marta83 wrote: u mnie cykle zawsze co 27,28 i zauwazylam ze owulke mam w 13dc i powiem ci szczerze ze ja jakos w tym miesiacu tez chyba troche juz wyluzowalam i jakos male mam nadzieje wczesniej sie nakrecalam i wogole a teraz jakos tak ja też. Jak mierzyłam temperaturę to jeszcze bardziej się nakręcalam i byłam zestresowana. Teraz nie mierzę i jest lepiej. Maracuja Postów: 344 165 ja mierze bardziej z ciekawosci bo to pierwszy raz kiedy ja mierze tak jak powinno chce zobaczyc czy faktycznie owu pokaze tak samo owulke jak monitoring bo testy pokazaly mi wczoraj dwa razy popoludniu i wieczorem dwie krechy marta Postów: 237 98 marta83 lubi tę wiadomość Niedoczynność tarczycy - Euthyrox 0,25 1x1 Hiperprolaktynemia czynnościowa - Bromergon 2,5 mg 1x0,5 Postów: 344 165 Manieczka86 wrote: Mój zawsze dużo i często chce się przytulać a odkąd daję mu Fertimen i Macę to on od rana do nocy by się serduszkował I chce żebym mu więcej tych tabletek dawała hahahhahah a kiedyś tak bardzo nie chciał nawet witaminki brać. Ja planuję przed dniami płodnymi wstrzymać się jakieś 3 może 4 dni (które mój M już mi obiecał wolne od przytulania)a później to pewnie już codziennie Mimo to nie wiem co z tego wyjdzie. Mi kiedyś ginekolog powiedział żeby nie serduszkować od okresu aż do owulacji a potem co dwa dni. Nie wiem ile w tym prawdy. Ale z temperamentem mojego księciunia 2 tygodnie bez seksu byłyby koszmarem hehe to faktycznie temperamentny hehe nio i dobrze bo my tu sie wczesniej smialysmy ze za swoimi latamy wdni plodne a pozniej sie role odwracaja hehe moj gin mowil ze niema znaczenia oby tylko w ciagu dnia nie kochac sie pare razy marta Postów: 237 98 Gdzie dzisiaj czytałam, że najlepiej rano się przytulać. Tylko, że kiedy ja będę miała dni płodne to Księciuniu będzie miał nocki i teraz nie wiem jak to w ogóle będzie. Oby miał siłę po 12h pracy Niedoczynność tarczycy - Euthyrox 0,25 1x1 Hiperprolaktynemia czynnościowa - Bromergon 2,5 mg 1x0,5 Postów: 1424 1394 Widzę, że niektóre z Was naprawdę mają temperamentnych facetów . Cóż natura robi swoje. U nas jest troszkę inaczej. Oboje nie mamy aż takich potrzeb, że nie możemy wytrzymać dwóch dni bez sexu. Oczywiście, że zdarza się że mijamy się z potrzebami ja dodatkowo pracuję na zmiany więc jest różnie. Nie nakręcamy się. Jak nie mamy ochoty to nie zmuszamy siebie nawzajem że musi być bo inaczej foch przez cały tydzień. Staramy się jednak aby podczas dni płodnych był ten sex często w miarę możliwości teraz jak pojawi sie nowy cykl obiecaliśmy sobie że będzie codziennie w te dni. A poza tymi dniami to już jak nam się zachce Może być nawet co 5 dni nie przeszkadza mi to marta83 lubi tę wiadomość Postów: 1562 1447 Hej Kobitki moja ginka mówiła gdy byłam na monitoringu 10 dc że od teraz do owulacji serduszkować codziennie żeby się wstrzelić My w tym cyklu stosujemy metodę co drugi dzień rano. oczywiście jeżeli nie mamy ochoty to olewamy system ale póki co ochota jest rańcem więc kombinujemy marta83 lubi tę wiadomość Postów: 1562 1447 Manieczka86 wrote: Gdzie dzisiaj czytałam, że najlepiej rano się przytulać. Tylko, że kiedy ja będę miała dni płodne to Księciuniu będzie miał nocki i teraz nie wiem jak to w ogóle będzie. Oby miał siłę po 12h pracy Manieczka mój Mężu teraz tez ma nocki i dlatego kochamy się rano po pracy bierze zimny prysznic i rześki jest jak koń Manieczka86 lubi tę wiadomość Postów: 344 165 hehe obu z tych naszych rankowcos mi ovu zle wyznaczyl owulacje byla z 12na 13dc anie w 11dc Dorotucha lubi tę wiadomość marta Postów: 1562 1447 Marta ja tam ovu w ogóle nie ufam. Potrafi mi 5 razy zmieniać granicę w jednym cyklu Postów: 344 165 Dorotucha wrote: Marta ja tam ovu w ogóle nie ufam. Potrafi mi 5 razy zmieniać granicę w jednym cyklu a ja zapomnialam wpisac tempke a teraz jak wpisalam to juz owulacja na wykresie znikla ale mam potwierdzona na monitoringu to wiem kiedy byla, tylko niewiem czemu boli mnie dzisiaj prawy jajnik co jakis czas i to dosyc mocno kurde co to moze byc, jest jakas mozliwosc zeby rugi pecherzykl dzisiaj pekl? bo w 13dc pekl 1 a byly dwa Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2014, 19:24 marta Zainteresują Cię również: 14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety. CZYTAJ WIĘCEJ Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie. Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? CZYTAJ WIĘCEJ Znaczenie jakości męskiego nasienia Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie? CZYTAJ WIĘCEJ Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY

chce mi sie kochac codziennie